Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ATC. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ATC. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 października 2011

Czerwone w białe groszki...

...czyli muchomorki przygotowane w ramach grzybowego ATC u Scrapujących Polek. Jako, że żadnych grzybowych elementów w swoich zbiorach nie posiadam, postanowiłam w tym przypadku posiłkować się moim wątpliwym talentem rysunkowym i narysowałam dwa dorodne muchomory... no, właściwie jeden dorodny, bo drugi trochę niewyrośnięty o_O Kapelusze pomalowałam czerwonym tuszem i pokryłam glossy accents. Kropki to oczywiście embossing. Tło jest również pomalowane tuszami, ale pokryte crackle accents, które po wierzchu wysmarowałam zielonkawymi perełkami w płynie, które pięknie wypełniły spękania. Do tego parę listków i ATC gotowe:


Grzybowe wyzwanie zakończyło się wczoraj wraz z wybiciem północy, ale dziś pojawiło się już nowe, równie interesujące. Zachęcam do zabawy :-)

Pozdrawiam ciepło w ten deszczowy, jesienny dzień :-*

poniedziałek, 20 czerwca 2011

ATeCiakowo

Oj, jak dawno mnie tu nie było ;-)

Dzisiaj dwa ATC będące wynikiem testowania nowych stempli zakupionych na sobotnim zlocie. Pierwsze na wyzwanie Scrapujących Polek, na którym trzeba było stworzyć ATC z własnym tłem, bez użycia papierów do scrapbookingu. Moje powstało dzięki tuszom distress w odcieniach brązu, czekoladowemu tuszowi kredowemu, złotej farbie akrylowej, białemu i złotemu pudrowi do embossingu i liquid pearls w kolorze biszkoptowym.


Drugi dzisiejszy ateciak został przygotowany na wyzwanie Nordstrjerny na blogu Craft Artwork. Przygotowałam ATC w odcieniach brązu z jednym barwnym acentem - zielono=niebieskim motylem potraktowanym grubą warstwą glossy accents. Nie muszę dodawać, że wyzwanie nosi tytuł "ATC z owadem" ;-)


Buziaki :-*

środa, 1 grudnia 2010

Z dedykacją dla kogoś wyjątkowego...

Dom.

Kiedy przeczytałam temat tego wyzwania ATC na Portalu Polki Scrapują, pomyślałam o domu, w którym mieszkam. O tym dziwacznym, starym domu zbudowanym zupełnie bez żadnych planów, z cegieł zbieranych ze zniszczonych budynków, w którym każde drzwi są innej wielkości... O domu, który był wznoszony przez lata z wielkim trudem i poświęceniem, ale też z wielką miłością i oddaniem.

Pomyślałam o domu, w którym być może kiedyś zamieszkamy. O domu, który wybraliśmy z setek, tysięcy innych projektów. O pięknym, nie do końca nowoczesnym budynku, pełnym światła i z otwartych przestrzeni. O domu dostatecznie dużym, by pomieścić nas ze wszystkimi naszymi zaletami i wadami, marzeniami, nadziejami i obawami, ze wszystkim, co nas łączy i dzieli, ze wszystkim, co sprawia, że wciąż jesteśmy i chcemy być razem.

Gdzie dom Twój, tam serce Twoje... A może jednak odwrotnie? Bo tak naprawdę nie chodzi o dom, o ściany, które dają nam fizyczne schronienie. Chodzi o ludzi, którzy nas otaczają. Najpiękniejszym domem dla drugiego człowieka jest tak naprawdę nasze serce.

Adaśku, to dla Ciebie:



Pozdrawiam ciepło :-)

czwartek, 18 listopada 2010

ATC na słodko...

Wczoraj u Scrapujących Polek ruszyło moje kolejne ateciakowe wyzwanie pt. "Słodycze". Oprócz tematu pojawiły się także dodatkowe wytyczne. Prace ma być kolorowa i radosna, ozdobiona brokatem i koniecznie musi się na niej znaleźć coś wyciętego.

Moje ATC wygląda tak:


Jeśli chcecie zobaczyć prace innych Dziewczyn z Zespołu zapraszam na forum. A może same chciałybyście wziąć w nim udział? Wyzwanie jest naprawdę łatwe i baaardzo przyjemne ;-) Zapraszam serdecznie!

Pozdrawiam cieplutko :-)

poniedziałek, 15 listopada 2010

ATC razy 3 (II)

Czyli kolejna porcja ateciaków do pokazania :-)

Na początek "sprzedam cukier" a "kupię jakbłko przemysłowe", czyli ATC pt. "Ogłoszenie" przygotowane na wyzwanie Magdy Polakow. Sam ateciak to coś bardzo prostego: skrawki gazety poprzyklejane jedne na drugie, pomazane distressami, a do tego stempel z cyframi i czekoladowy tusz kredowy.


Potem steampunkowe ATC, do zrobienia którego zaprosiła nas Annar. Przyznam się, że to zupełnie nie moje klimaty, ale zabawa była świetna, bo przypomniała mi czasy dzieciństwa, kiedy zaczytywałam się książkami Juliusza Verne'a. Sama praca to dużo distresów, trochę perfect pearls (których nie widać), crackle paint, kilka metalowych ćwieków, śrubek i podkładek oraz trochę papieru do scrapbookingu, z którego powstał balon :-)


I na koniec trudne, ale za to bardzo twórcze i szalenie ciekawe wyzwanie gościa portalu Polki Scrapują. W tym miesiącu jest to wspaniała Finnabair, która zaproponowała stworzenie pary ateciaków stanowiących spójną całość. Tytuł wyzwania to "Otwórz się, bądź sobą", a żeby nie było tak łatwo na ATC musiało znaleźć się coś metalowego, gazeta oraz coś z motywem jaja, gniazda lub ptaka (do wyboru). Interesujące, prawda? Wyzwanie potrwa jeszcze 2 dni, więc zapraszam wszystkich do zabawy :-) Można stworzyć własną parę ATC albo spróbować zliftować te, które stworzyła Finn. A tutaj możecie przeczytać równie ciekawy, co samo wyzwanie, wywiad z naszym Gościem.


Miłego dnia :-)

piątek, 22 października 2010

Dla widzów o mocnych nerwach...

... czyli znowu nazbierało mi się ateciaków do pokazania o_O

Po pierwsze ATC na ludowo, czyli moje własne wyzwanie pt. "Folklor". Całkiem proste, z rysunkiem pokolorowanym kredkami akwarelowymi, pokrytym crackle paint i gdzieniegdzie tuszem distress. Obrazek to oczywiście jeden z tysiąca wzorów kwiatów z haftu kaszubskiego, a całość w założeniu miała przypominać kawałek porcelany ;-)


Po drugie uśmiechnięty ateciak na wyzwanie Magdy Polakow. Średnio udany i na pewno mało oryginalny, za to dziwnie ciężki do sfotografowania o_0 Do jego wykonania użyłam tuszy distress, mojego nowiusieńkiego, przepięknego stempla Darkroom Door i tekturowego alfabetu.


Po trzecie takie małe "Dziwactwo" na wyzwanie Annar. Temat, którego kompletnie nie potrafiłam ugryźć, stąd podeszłam do niego nieco "dziwacznie", trochę z innej strony. Elementy składowe "dziwactwa" to wydrukowany tekst, tusze distress, kolejny nowiusieńki, przepiękny stempel DarkroomDoor i trochę crackle paint.


Po czwarte ATC na wyzwanie pt. "Taniec", do którego w zeszłym tygodniu zaprosiła nas ankan. Użyłam do niego kilku distressów, tuszu kredowego, stempelka z tekstem i drugiego w nutki, obrazka z baletnicą i crackle paint.


Po piąte, uff, już ostatnie ;-) wyzwanie mojego autorstwa pt. "Wenecja", w którym trzeba było nie tylko stworzyć weneckie ATC, ale także wykorzystać w nim minimum 3 elementy pewnej historyjki. Mój ateciak to gotowy obrazek, pomalowany tuszami distress, kredkami akwarelowymi i złotym żelopisem, maski wycięte z tekturki, trochę gazy, cekinów, perełek i szklanych koralików i oczywiście... hmmm... ostatnio wszędobylska crackle paint ;-)


Wewenckie wyzwanie wciąż aktualne, więc zapraszam serdecznie wszystkich do wzięcia w nim udziału. Tym bardziej, że jeśli przygotujecie prace na wszystkie wyzwania w trwającym właśnie tygodniu podróży po Europie, możecie wygrać wspaniałą nagrodę. Szczegóły znajdziecie na stronie głównej portalu Polki Scrapują, a także na forum przy każdym z konkursowych wyzwań.

Pozdrawiam :-)

niedziela, 17 października 2010

Wymiankowo...

Jakiś czas temu wśród projektantek, moderatorek i administratorek portalu Polki Scrapują zorganizowałyśmy sobie taką małą wymiankę. Osobą, dla której przygotowywałam prezent, była Daniela. Z myślą o niej zrobiłam kartkę i pasujący do niej notes.




Oczywiście ja też dostałam upominek. Przepięknie wykonany albumik na ATC przygotowała dla mnie ankan. Album od razu napchałam ateciakami :-))) Dziękuję bardzo :-*


Miłego dnia :-)

czwartek, 16 września 2010

Ateciakowe zaległości

Hmm... i znów nazbierało mi się trochę prac do pokazania ;-P

Na początek ATC na wyzwanie Annar zatytułowane "Kapelusze". które... hmmm... nie wiedzieć czemu, gdzieś mi się zapodziało ;-) Do wykonania ateciaka użyłam tuszy distress, perfect pearls, co wyjątkowo widać na zdjęciu :-) gotowego obrazka z królikiem (cylinder dorobiłam sama) i gwiazdkowego confetti :-)


ATC na wyzwanie ankan pt. "Sztuka" . Moja interpretacja to fragment wiersza Mirona Białoszewskiego, który bardzo lubię, a sam ateciak to... hmm... efekt takiego mini "twórczego szału" ;-P trochę papierowych serwetek i koralików, dużo distressów i jeszcze więcej perfect pearls...


Kolejne ATC na wyzwanie Annar, pt. "Elfy i wróżki", z pewnością mniej "szałowe" od poprzedniego. Obrazek pomalowany kredkami akrylowymi, kolorowe kwiatki i złote koraliki.


I na końcu ATC na aktualne wyzwanie ankan pt. "Skrzydła", dodatkowo w błękitach, gdyż w tym tygodniu na portalu Polki Scrapują króluje kolor niebieski :-) Do wykonania tego ateciaka użyłam kartki w szeroką linię wyrwanej z notesu, papierowej koronki, tuszu distress, perfect pearls i medium do spękań, którym pokryłam motyle, co niestety słabo widać...


Pozdrawiam :-)

czwartek, 9 września 2010

Walentynki w lecie...

... bo zawsze jest dobra pora, żeby powiedzieć tej wyjątkowej osobie: kocham Cię :-)

Więc na początek dwa (a właściwie trzy) zaległe ateciaki. Pierwsze na wyzwanie ankan, pt. "Ciekawa historia" (lub dwa ATC tworzące pewną całość).


I drugi na moje własne wyzwanie, którego tematem były "Litery i słowa", które dodatkowo musiało zostać wykonane według mapki.


A na koniec prosta karteczka z serduchami, które mi osobiście przypominają trochę lizaki ;-)



Pozdrawiam :-)

piątek, 6 sierpnia 2010

ATC razy 3

Zaległości, zaległości...

ATC z ptaszyskiem na wyzwanie ankan


Leniwe ATC na moje własne wyzwanie


I Ateciakowe zoo na wyzwanie Tusi



Pozdrawiam :-)

czwartek, 15 lipca 2010

Kwiaty polskie

Kolejne wyzwanie ATC na portalu Polki Scrapują, tym razem zaproponowane przez Tusię. Moja interpretacja to haftowana stokrotka na gazetowym tle mocno pomalowanym distressami.

Wygląda o tak:

A prace pozostałych Dziewczyn można zobaczyć oczywiście tu.

Pozdrawiam :-)

sobota, 10 lipca 2010

W kolorze turkusu

Czyli kolejne ateciakowe wyzwanie Scrapujących Polek, tym razem wymyślone przez Rybkę. Mi kolor turkusowy od razu skojarzył się z turkusem - takie zboczenie zawodowe, bo jeśli patrzy się na ten kamień kilka, a nawet kilkanaście godzin dziennie, to w sumie co można wymyślić innego?


Pozdrawiam :-)

środa, 30 czerwca 2010

Mój pierwszy raz ;-)

Dziś po północy ruszyło moje pierwsze ateciakowe wyzwanie na portalu Polki Scrapują. Długo myślałam nad tematem, ale ostatecznie wybrałam coś, co jest mi w jakiś sposób bliskie ze względu na wykształcenie i "specjalizację", czyli "PODRÓŻ". Moje ATC też jest typowo geograficzne:


Dziewczyny z Zespołu zachwyciły mnie swoimi pracami. Dziękuję za tak piękne ATC :-*

Zapraszam wszystkich do zabawy!

Miłego dnia :-)

sobota, 26 czerwca 2010

Książka może być ciekawa, pouczająca, fascynująca i...

O tym, jaka może być książka i o tym, co się z książką może kojarzyć, można dowiedzieć się z kolejnego środowego wyzwania ATC na portalu Polki Scrapują, które po raz pierwszy przygotowała ankan --> o tu

A to moja interpretacja:


Pozdrawiam :-)

środa, 16 czerwca 2010

Koń jaki jest, każdy widzi...

Mój jest na biegunach, tak jak w temacie kolejnego wyzwania ATC na portalu Polki Scrapują. Nie bardzo kojarzy się z dzieciństwem, raczej wyszedł taki trochę "ponuracki" i bardzo "drewniany", ale... własnoręcznie wykonanemu koniowi w zęby się nie zagląda ;-P


Miłego dnia :-)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...