Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kalendarz Świąt Nietypowych. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kalendarz Świąt Nietypowych. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 czerwca 2012

Najlepszy przyjaciel człowieka :-)

Wczoraj na blogu Rapakivi odchodziliśmy Dzień Przyjaciela - bardzo fajne, całkiem nietypowe święto, które myślę, że warto wpisać do własnego kalendarza. No, bo skoro obchodzimy Dzień Matki, Dziecka, Ojca, Babci, Dziadka, walentynki i różne rocznice to chyba warto także obchodzić dzień kogoś tak wyjątkowego jak nasz przyjaciel, prawda? 

Z tej okazji postanowiłam stworzyć... scrap. Co prawda wcześniejsze próby zawsze kończyły się fiaskiem, ale tym razem jestem więcej niż zadowolona :-) Wyszedł minimalistyczny, trochę clean&simple, ale w takim scrapowym wydaniu ten styl bardzo mi odpowiada. Tło jest oczywiście białe, ale mój złośliwy aparat ma ostatnio jakieś problemy z bilansem bieli, więc na zdjęciu wyszło ździebko szarawe o_0


A bohaterką LO została moja ukochana Majka, czyli nasz rodzinny pies-pieszczoch. No, bo w końcu, jak mówi znane powiedzenie, pies to najlepszy przyjaciel człowieka :-) To jedno z niewielu Majeczkowych zdjęć, gdzie wygląda jak pies, a nie czarna rozmazana kulka, więc tym bardziej wymagało wyjątkowego potraktowania ;-)

A tutaj garść szczegółów:


Motylek potraktowany crackle accents, co niestety na zdjęciu średnio widać: 



Baza scrapa to gruby karton rough absolute white, a dodatki - kolekcja Be optimistic Rapakivi + papierowa serwetka, dratwa i wydobyte z czeluści szuflady szklane koraliki ;-P

Fantastyczne prace pozostałych Dziewczyn z DT możecie oczywiście znaleźć na blogu Rapakivi.

Pozdrawiam :-)

piątek, 17 lutego 2012

Mam kota...

... na Twoim punkcie ;-)

czyli świętujemy w Rapakivi kolejny nietypowy dzień. A tym razem jest to święto naszych włochatych, puchatych przyjaciół, czyli Dzień Kota. Miałam w planach zrobienie LO (taaa... ja i "duże formy" to naprawdę rzadki widok), ale gdzieś mi się zawieruszyło zdjęcie mojego kota. A że się mogło zawieruszyć wiedzą ci, którzy kiedykolwiek zwiedzali mój pokój o_O

Ostatecznie skończyło się na takiej karteczce:


Bazą jest papier Winter Elegance #3 i zwykła kartka z notesu pocięta brzegowym dziurkaczem i pobrudzona distressami. Do tego dość sporo przeszyć i dwa koty, zrobione na wzór tych, które kiedyś zauważyłam u Agnieszki



Kartka oczywiście nie jest prezentem dla mojej kotki. Obawiam się, że nie byłaby z niego zadowolona. Za to z porcji starannie wyselekcjonowanej psiej karmy podkradzionej psu (bo taka smakuje najlepiej ;-P) zadowolona jest jak najbardziej ;-)

Pozostałe prace dziewczyn z DT Rapakivi możecie zobaczyć na blogu.

Pozdrawiam :-)

niedziela, 8 stycznia 2012

Świętujemy nietypowo :-)

Dziś na blogu Rapakivi ruszył nasz nowy cykl. Raz w miesiącu w gronie projektantek z DT będziemy celebrować jakieś nietypowe święto. Dla tych, którzy nie wiedzą dzisiaj jest:


Z tej okazji postanowiłam trochę posprzątać mój scrapkącik. Z rolek po różnego rodzaju taśmach, które skrzętnie chomikowałam (bo przecież taka rolka po taśmie zawsze może się do czegoś przydać ;-P) i które zapychały mi biurkowe szuflady wyprodukowałam taki pojemnik na bibleloty.


Okleiłam go papierem Hectic Eclectic #4, dodałam papierową koronkę, bladoróżową wstążeczkę i kompozycję z kwiatków oraz listków wyciętych z papieru Hectic Eclectic #5.



A tu dowód na to, że pudełko ma denko - tak dla wiadomości pewnych złośliwców ;-P



Prace pozostałych dziewczyn możecie zobaczyć tu.

Na koniec chciałam przypomnieć o moim małym rozdawnictwie. Kalendarzyk wciąż czeka :-)

Buziaki :-***

wtorek, 11 stycznia 2011

Kalendarz świąt nietypowych

...hmm... Moim bliskim znana jest powszechnie moja nieumiejętność sprzątania, a właściwie umiejętność robienia bałaganu, który czasami przybiera wręcz katastrofalne formy. W sumie wygląda to w ten sposób, że każda moja próba porządkowania przestrzeni, w której aktualnie żyję, kończy się stworzeniem jeszcze większego rozgaridiaszu... ehh... Ja osobiście próbuję tłumaczyć to tym, że po prostu mam zbyt wiele rzeczy, które muszę pomieścić na wyjątkowo małej przestrzeni, przez co zwyczajnie tworzy się burdel. No i ktoś mógłby tu powiedzieć, że z pewnością części tych rzeczy wcale nie potrzebuję i spokojnie mogłabym się ich pozbyć i pewnie miałby rację... A właśnie, że nie! Ha! Bo nie wiadomo, co się może kiedyś przydać. Choćby to był kawałek styropianowej listwy, tona zeszłorocznych gazet, kartonowe albo plastikowe pudełka, wstążki, tasiemki, sznurki czy inne cuda na kiju. A że to leży, leży i się rozkłada (ohh, jak dobrze, że muszą minąć dziesiątki, a nawet setki lat, żeby rozłożyło się na amen), to już jest kwestia braku czasu, braku chęci i czyhającej wszędzie depresji (ostatnio zimowej).

Wracając do bałaganu... Wczoraj było święto pt. Dzień sprzątania biurka. Ponoć hucznie obchodzi się je na całym świecie, ja raczej obchodzę je szerokim łukiem ;-) No, żeby nie było, u mnie na biurku ostatnio względnie czysto (według mojej własnej subiektywnej miary) i mam wyjątkowo dużo miejsca do pracy. Spokojnie zmieści mi się na blacie arkusz papieru a3, a nawet coś więcej. I wierzcie mi, że to dla mnie ogromne osiągnięcie. A z okazji święta, tak dla samej siebie (i trochę ku irytacji mojej mamy - okrutnej pedantki) wyprodukowałam sobie taką oto recyklingową rameczkę:



Recyklignową, bo nie ma w niej ani grama papieru do scrapbookingu, a wykonana jest (prawie) w całości z samych niepotrzebnych materiałów i resztek. Sama ramka zrobiona jest z listewki styropianowej przepięknie i mozolnie wyciętej przez Adaśka, sklejonej tylko jemu znanymi metodami, a następnie pomalowanej przeze mnie białą akrylówką. Tył to kawał grubej tektury introligatorskiej, oklejonej skrawkami gazety i też pomazanej tą samą farbą. Napis to oczywiście gazeta :-) Literki nakleiłam za pomocą kleju do decou na resztki papieru wizytówkowego, wycięłam i przykleiłam na taśmie piankowej. Kwiatki i motylki to embossing na gazecie podklejonej na kawał tektury za pomocą kleju w sprayu (z którym jako prawdziwy leń i niechluj nigdy się nie rozstaję). Do tego jeden perłowy ćwiek i kilka perełek. Kolorystyka też inspirowana gazetą, a co :-) Tekst w środku to jeden z aforyzmów Alberta Einsteina, który uwielbiam i który powinien być chyba moim życiowym mottem :-)

Skoro rameczka recyklingowa i do tego mocno potraktowana gazetą, to zgłaszam ją do tego oto wyzwania na Art-Piaskownicy.

A nawiązując do tytułu posta - spodobała mi się idea robienia takich "prezentów" z różnych, dziwacznych powodów, więc myślę, że Kalendarz Świąt Nietypowych na stałe zagości na moim blogu :-)

No i jeszcze muszę się pochwalić. Moja kartka znalazła się w Top5 na Blogu S'Sketches!!! Jestem przeszczęśliwa :-)))

Buziaki :-*
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...