Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkursy i wyzwania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkursy i wyzwania. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 czerwca 2021

5/2021 Tag z okienkiem

W piątym wyzwaniu świąteczno-tagowym na Rogatym Blogu należało zmierzyć się z tematem shaker boxa. Ja tag wypełniony dobrociami skrytymi za foliową szybką przygotowałam na pierwsze, freestyle'owe wyzwanie, więc tym razem musiałam wymyślić coś innego. Baza jest tej samej wielkości, to duży tag z ramką, który zostawia sporo miejsca na twórcze eksperymenty. Tym razem nie wykorzystałam gotowej "zimowej scenerii", ale za shaker posłużyło mi okienko z okiennicami. 


Staram się we wszystkich świątecznych tagach trzymać podobnej kolorystyki, ale tym razem "pozbyłam się" z palety niebiesko-fioletowych odcieni. Całość jest więc dużo cieplejsza, tak jak i pogoda za oknem ;)


I dalej uparcie będę przekonywać, że róże to naprawdę bożonarodzeniowe kwiaty, szczególnie te zanurzone w śnieżny m brokacie:


Niezmiennie zachęcam do zapoznania się z pracami innych uczestników rogatych wyzwań. Naprawdę warto!

Pozdrawiam serdecznie,


wtorek, 5 maja 2020

10/2020 Fioletowe święta w maju

Czy wspominałam już Wam, że nie lubię świątecznych kartek? Naprawdę, naprawdę za nimi nie przepadam. 

Za każdym razem, kiedy zbliża się Boże Narodzenie, znajduję jakąś skuteczną wymówkę i miliony innych, dużo ważniejszych rzeczy, żeby po prostu ich nie robić. Co roku, po świętach, nachodzi mnie jednak przemożna chęć na robienie bożonarodzeniowych karnetów, podsycana jeszcze wyrzutami sumienia, że jak zwykle nie wysłałam nikomu ani jednej kartki. 

Więc tak sobie co roku obiecuję, że zacznę w styczniu, niesiona resztkami świątecznej atmosfery, dojadając czekoladowe mikołajki, wymęczę kilka kartek i na grudzień będą jak znalazł. 

Jeszcze nigdy mi się to nie udało...

A teraz mamy maj, a ja już mam jedną kartkę, a właściwie dwie, ale tę drugą pokażę Wam kiedy indziej. Jedyne, co mnie chociaż w niewielkim stopniu "usprawiedliwia" jest to, że kartka jest fioletowa, tak nie do końca superświąteczna, a poza tym skusiło mnie to wyzwanie (klik, klik). Jak mogłabym przejść obojętnie obok fioletowej kartki? Zresztą kiedyś udało mi się już taką fioletową popełnić (klik, klik).


Kartka jest w formacie DL, od którego ostatnio ciężko mi się uwolnić. Długie, prostokątne bazy jakoś same pchają mi się w ręce ;) Niemal w całości wykonałam ją z papierów z kolekcji Lacy Sunset... niemal, bo obrazek z kościółkiem pochodzi z arkusza Jolly&Bright#6.


Obrazek wycięty owalnym wykrojnikiem otoczyłam kompozycjami z listków ostrokrzewu i sosny, przeplatanymi białą dratwą. Dodałam też bardziej przestrzenne elementy - perłowe kule, które kojarzą mi się z choinkowymi bombkami, drobne perełki i pręciki. Nie zabrakło też delikatnych tekturowych gwiazdek i małych cekinowych gwiazdeczek:


Centralną część większej kompozycji stanowią klasyczne różyczki w fantastycznym fioletowym kolorze. Zimowego charakteru dodałam im dzięki brokatowi "biały irys", który przepięknie się mieni, a do tego bardzo łatwo nanosi się go na wszelkie powierzchnie.


Kartka poczeka na święta w prostym pudełku. Jego wieczko ozdobiłam tylko dodatkową warstwą papieru i kokardką z dratwy. Trochę przypomina zapakowany prezent :)


Nie potrafię robić "płaskich kartek", a takie zazwyczaj są kartki świąteczne, przede wszystkim dlatego, że łatwiej je wysłać. Moja będzie zapewne dodatkiem do prezentu. W pudełku zmieści się jeszcze czekolada i jakiś upominkowy bon na przyjemności :)


A kartkę zgłaszam na wyzwanie na rogatym blogu:





Pozdrawiam serdecznie,


Lokowanie produktów ;)

wtorek, 21 kwietnia 2020

7/2020 Fruwające motyle

Kocham fiolet i zawsze, gdy tylko sięgam po ten kolor, przypominam sobie, jak bardzo. To jeden z moich ulubionych kolorów, jeśli nie kolorystyczny numer jeden. Uwielbiam go od dziecka, odkąd tylko pamiętam - od delikatnych, liliowych odcieni bzu, przez intensywną barwę lawendy po prawie czarny kolor oberżyny. I chociaż wiele osób uważa fiolet za kolor trudny, nudny i ponury, bo kojarzący się z pogrzebem, dla mnie jest po prostu cudowny, optymistyczny, pasujący niemal do każdej innej barwy, romantyczny, zgodny z moją melancholijną, myślicielską naturą.

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam pełną fioletów kartkę skomponowaną z papierów Lacy Sunset. Wykorzystałam w niej chyba wszystkie odcienie fioletu, jakie znajdziecie w tym zestawie papierów:


Kartkę skomponowałam z kawałków papierów, których brzegi przycięłam ozdobnym dziurkaczem i wykrojnikiem. Całość potuszowałam i podkleiłam na kosteczkach dystansowych, żeby warstwy były widoczne:


Główną ozdobą kartki pozostaje jednak kwiatowa kompozycja na bazie eleganckich róż w kolorze ecru, uzupełniona mnóstwem papierowych listków, dratwą, kawałkami koronki i pręcikami w kiściach w pięknym odcieniu fioletu:


W kolekcji Lacy Sunset znajdziecie też lubiane przez wiele osób elementy do wycinania, przede wszystkim na dołączonych do niej paskach. Koronkowe listki, które widoczne są w kwiatowej kompozycji wycięłam jednak z arkusza Lacy Sunset #2. Została mi z niego również duża stokrotka, którą z pewnością wkrótce wykorzystam w jakiejś pracy :)


Lekkości całej pracy dodają fioletowe motyle:




"Fioletowość" kartki podkreśliłam bazą w pięknym, lawendowym odcieniu. Całość zamknęłam w pudełku z tego samego papieru:




A tę bardzo fioletową kartkę zgłaszam na wyzwanie na blogu Tworzę w jednym kolorze:


Miłego dnia :)


A te produkty z Rapakivi wykorzystałam w mojej pracy:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...