sobota, 14 kwietnia 2012

Black&white - wyzwanie rapakivi #4

Dziś na blogu Rapakivi rozpoczęło się kolejne wyzwanie, wyjątkowo opóźnione w związku ze świąteczną przerwą. Tym razem wytyczne podała nam Natka - trzeba stworzyć kartę z czarnym elementem (papierem we wzory, ew. jakimś dodatkiem, sam napis nie wystarczy ;-P) oraz embossingiem na zimno, czyli wytłaczaniem.

Ja stworzyłam prościutką, czarno-białą kartkę. O taką:

Jako że jestem szczęśliwą posiadaczką aż jednego folderka do embossingu (kupionego na próbę i ze względu na atrakcyjną cenę ;-P), musiałam użyć go koniecznie. A jeśli chodzi o czarne elementy... hmm... jedyna czarna rzecz na moim biurku to puder do embossingu. Więc pojawiły się embossowane kwiaty. Do tego kilka kwiatuszków zrobionych przeze mnie własnoręcznie na bazie perłowych pręcików i filtrów do kawy. I oczywiście motylki z kalki ozdobione maleńkimi perełkami i biała wstążka w czarne groszki.

Kartka jak już wspomniałam bardzo prosta, ale na więcej nie starczyło mi niestety sił. Leżę w łóżku powalona jakimś bliżej niezidentyfikowanym choróbskiem :-/ Ale na szczęście powoli już wracam do stanu używalności.

Zachęcam do wzięcia udziału w naszym wyzwaniu. Nagroda myślę, że jest atrakcyjna - 50 zł na zakupy w naszym sklepiku :-) A zwycięzcę losujemy randomem, więc absolutnie każdy ma szansę na wygraną! Szczegóły znajdziecie na blogu Rapakivi. Tam możecie też zobaczyć prace pozostałych Dziewczyn z DT.


Pozdrawiam :-)

wtorek, 10 kwietnia 2012

Wielkanocny ślub :-)

Wracam poświątecznie i mam nadzieję, że tym razem będę tu częstszym bywalcem ;-P

Pamiętacie tą "zajawkę" (hmmm... dziwny wyraz o_0)?


Czas, żeby odsłonić resztę. Jak łatwo się było domyślić, w końcu padło i na mnie i zabrałam się za robienie exploding boxów. To co prawda nie jest moje pierwsze "wybuchowe pudełeczko", ale poprzedniego nie miałam śmiałości pokazać (dawno to było i nieprawda ;-P). Chyba nie było aż tak paskudne, skoro od tej samej osoby dostałam zamówienie na kolejne ;-P

Wytyczne były dość ogólne. Miało być elegancko i jasno (pastelowo?), a wyszło Winter Elegance #2 i Winter Elegance #3 ;-) Do tego kawałek bladoróżowej wstążki, białe kwiatuszki, perełki (noooo, bez perełek to elegancko być przecież nie może... przynajmniej u mnie ;-P) i listki - już tradycyjnie nieco przeze mnie przerobione...



... i motyle oczywiście :-) Ostatnio królują u mnie te warstwowe, ze skrzydełkami z kalki. Żeby nie było widać kleju i dla eleganckiego wyglądu, ozdobiłam je maleńkimi perełkami. Patent na latanie podejrzałam u Moni :-) I wykorzystałam do tego część moich zbieraczych zapasów (czyli różnych mniej lub bardziej dziwacznych rzeczy, których wyrzucać nie należy, bo kiedyś na pewno się przydadzą ;-P) - folię z pudełka po wykrojnikach.


Exploding boxów będzie więcej :-) Głównie dzięki tym kiviowym kartonom - skoro już nie muszę ciąć tych baz z wieeeelkich akruszy tektury, które mi do gilotyny wleźć nie chcą ani się na macie do cięcia nie mieszczą, to "wybuchowce" nagle stały się dla mnie wyjątkowo atrakcyjne.

Więcej zdjęć pudełeczka znajdziecie na blogu Rapakivi. Zapraszam do podglądania :-)

A niedługo coś z serii scraphurt ;-P

Buziaki :-*

niedziela, 1 kwietnia 2012

Coś tam jednak dłubię...

Dawno mnie tu nie było niestety i jak zwykle mam na to jedno, niezmienne wytłumaczenie: no nie ogarniam! I nie wiem, jak to się dzieje, że jak tylko uda mi się wyplątać z jednego bałaganu, pakuję się w kolejny. Nie, nawet się nie pakuję - to jakoś przychodzi tak samo, zupełnie bez mojej inicjatywy. I tak naprawdę nie narzekam - naprawdę fajnie jest mieć co robić, fajnie, że tak się wszystko w miarę dobrze układa, ale czasem, jak się nazbiera zbyt dużo, to wychodzi człowiekowi bokiem o_0 Żeby nie było jednak, że scrapowanie kompletnie poszło w odstawkę, taka mała "zajawka" poniżej...

... a reszta gdzieś po 8 kwietnia :-) Wtedy też będzie odrobina hurtu, bo ostatnio poszłam nieco w tę stronę (za namową pewnej sympatycznej koleżanki ;-))

A świąt w tym roku nie będzie, a co! Jakoś mi tak mało wielkanocnie. Adaśka nie ma, zostały tylko holenderskie tulipany (i nie tylko) wychodzące zbiorowo z ziemi. Na ich właściciela muszę czekać jeszcze cztery tygodnie ;-/ Moja siostra też do domu nie przyjedzie, więc zwyczajnie będzie łyso i ubogo (może nie na stole, ale co tam jedzenie i ozdoby, jak ludzi brak...). Więc chociaż rzeżucha już kiełkuje, ja postanowiłam Wielkanoc trochę zbojkotować i kartek brak (a w zeszłym roku też tego za dużo nie było). Może się jeszcze ogarnę i wymyślę jakąś wielkanocną ozdobę, ale to za oknem jakoś nie nastraja (a wczoraj była śnieżyca u nas nawet)...

Tylko w ogródku trochę wiosny w postaci lilipucich irysów.


Buziaki :-*


środa, 21 marca 2012

Dzień lasu ;-P

Dziś na blogu Rapakivi świętujemy nietypowo i... podwójnie - Dzień Lasu i Dzień Poezji. Ja przygotowałam coś pożytecznego - albumik na płyty cd, żeby wreszcie zrobić porządek ze wszystkimi płytami ze zdjęciami z różnych wyjazdów, wycieczek i innych okazji, które zwyczajnie walają się po całym pokoju, a szkoda byłoby, gdyby przepadły o_0
Okładkę wyciętą z tektury introligatorskiej okleiłam kremowym papierem wizytówkowym o fakturze płótna. Las kojarzy mi się z zielenią w wielu odcieniach, dlatego okładka jest baaaaardzo zielona :-) Do stworzenia kolejnych warstw wykorzystałam kartony ozdobne lime tonic i pistachio, papier Winter Elegance #5 i Time4Joy #6. Dla kontrastu dodałam też brązowy tag z paska Hectic Eclectic #2, który tradycyjnie ozdobiłam sznureczkiem i perełką oraz maleńką metką z jasnozielonej wstążeczki w groszki. Las to oczywiście drzewa i liście (ahhh, co za rym ;-P), więc dodałam stemplowany obrazek z drzewkiem i dziurkaczowe listki, które dodatkowo pokryłam glossy i crackle accents. Na okładce pojawił się także zielony kwiatuszek pokryty brokatem.
Do albumu włożyłam 15 kart - kieszonek na płyty, kupionych kiedyś hurtowo w jakimś markecie. Powoli zapełniają się wspomnieniami :-) Prace pozostałych Dziewczyn z DT Rapakivi możecie zobaczyć oczywiście na firmowym blogu. Zajrzyjcie koniecznie, bo naprawdę warto. Jest lesiście, poetycko i wiosennie. W końcu dzisiaj pierwszy dzień wiosny :-) Pozdrawiam cieplutko :-*

niedziela, 11 marca 2012

Z warstwowanym motylem :-)

Ostatnio trochę się u mnie zazieleniło, bo jestem totalnie zakochana... w pewnym papierze :-) O czym mowa? O cudnym energetycznie zielonym kartonie ozdobnym lime tonic, który niedawno trafił na półki naszego kiviowego sklepiku. Jak zobaczyłam go pierwszy raz, jako próbkę w katalogu, od razu podbił moje serce. Może nie jest to zbyt popularny kolor w scrapowych pracach i trochę niełatwy ze względu na odcień, ale gwarantuję, że jak tylko weźmiecie go w swoje zdolne łapki, nie będziecie mogły się oprzeć :-)
Kartka, którą wykonałam jest prosta, bez zbyt wielu, szałowych dodatków - na taką właśnie miałam od dawna ochotę :-) Bazą jest biały, gładziusieńki papier smooth absolute white, a na nim smooth cream wytłoczony w kwiatowe wzory. Dla kontrastu dodałam niewielki kawałeczek Hectic Eclectic #1. Powstała dość klasyczna paleta kolorów - biały, kremowy i czekoladowy brąz, ale żeby nie było zbyt "tradycyjnie" dodałam kawałek jasnozielonej, groszkowej wstążeczki, kilka limonkowych listków i motyla z ruchomymi skrzydełkami z kalki technicznej.
Na kartce znalazł się jeszcze kwiatuszek - z perłowym środkiem i płatkami z filtra do kawy. Uwielbiam :-)
Miłej niedzieli Wam życzę :-*

środa, 7 marca 2012

Wiosennie, kraciaście, tagowo :-)

Kocham tagi :-) W jakiś idiotyczny, irracjonalny sposób. Nie mam pojęcia, co można z takim tagiem zrobić - znaczy, jaką mógłby mieć funkcję użytkową poza tym, że jest i ładnie wygląda :-) I wiecie, co? Zupełnie mi to nie przeszkadza ;-P Nawet jak nic mi nie wychodzi, a wena poszła gdzieś w las, to tagi zawsze robi mi się nadspodziewanie łatwo. I pewnie dlatego tak bardzo je lubię. Ten tag przygotowałam na trzecie już wyzwanie Rapakivi. Zgodnie z wytycznymi zwyciężczyni poprzedniej zabawy - Tiny - temat tego konkursu brzmi "Wiosna w kratkę". W pracy trzeba było użyć papieru w kratkę. Wraz z Dziewczynami z DT zdecydowałyśmy, że będzie to Time4Joy #6, bo czy jest coś bardziej wiosennego niż jasna, soczysta zieleń?
Jako bazę wykorzystałam gotową tagową tekturkę - jak dla mnie coś świetnego, jeśli nie muszę sama nic ciachać nożyczkami - pełnia szczęścia ;-) Okleiłam ją papierem lime tonic w fantastycznym, energetycznym odcieniu zieleni, a na niego nakleiłam papier Time4Joy #6. Jako jednego z dodatków użyłam metalowego zamka błyskawicznego – przykleiłam go tak, żeby końce wystawały poza krawędź taga – ot, taka mała ekstrawagancja ;-P Dodałam wstążeczkę groszkową w kolorze jasnożółtym, kwiatuszki papierowe (biały zrobiłam z pomocą wykrojników z filtra kawowego i perłowego pręcika), dużo wiosennych listków, pręciki w dwóch rozmiarach i motyla pokrytego glossy accents. Łatwo szybko i wiosennie :-)
Zapraszam na blog Rapakivi, gdzie możecie zobaczyć prace innych Dziewczyn z DT oraz zgłosić swoją do konkursu, a naprawdę warto. Na zwycięzcę czeka bon 50 zł na zakupy w naszym sklepiku :-) Pozdrawiam wiosennie :-)

piątek, 2 marca 2012

Przywołaj wiosnę z Rapakivi :-)

Na stronie Rapakivi zmiany! Przede wszystkim zmieniamy adres firmowego bloga. A na nowym blogu informacje o kolejnych zmianach - nowe sklepowe menu i mnóstwo nowych produktów w prawdziwie wiosennych kolorach :-) W związku ze zmianami przygotowaliśmy małe candy, w którym wygraną jest bon na zakupy w odmienionym sklepiku.


Szczegóły znajdziecie oczywiście na naszym nowym blogu. Zajrzyjcie koniecznie!

Pozdrawiam :-)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...