wtorek, 6 kwietnia 2021

3/2021 Patchwork i tagi

Kolejną dziwną Wielkanoc mieliśmy i w tym roku, oby ostatnią. I nawet, jeśli wczoraj spędziłam późne popołudnie z kubkiem herbaty i kawałkiem świątecznej babki siedząc nad kolejną bożonarodzeniową kartką, nie czuję, jakby to było coś kompletnie szalonego. Ważne, że pozwoliło mi to uciec od niewesołych myśli. W ciągu minionego roku nauczyłam się celebrować takie rzadkie momenty wewnętrznej ciszy.

Z tą kartką poszło mi chyba najtrudniej. Lubię patchworki z papieru i bardzo lubię tagi, ale trochę się nagłowiłam nad połączeniem wszystkiego w całość. W sumie wyszło tak:

Patchworkowy wzór jest bardzo prosty - to zwyczajne prostokąty z papieru. Na nich umieściłam kompozycję z tagów i dekorację w postaci świątecznego stroika. Cała kartka to naprawdę niezły sposób na wykorzystanie papierowych resztek, a przedświąteczne porządki pokazały mi, że mam ich więcej niż przypuszczałam.


Chyba i tym razem zamknę stawkę prac zgłoszonych na kolejne wyzwanie na Rogatym Blogu, ale najważniejsze, że wyrobiłam się w czasie ;) 

Kliknijcie w obrazek poniżej, żeby obejrzeć wszystkie prace zgłoszone na to wyzwanie. Naprawdę warto!


Pozdrawiam serdecznie,

sobota, 6 marca 2021

2/2021 Nim pierwsza gwiazdka zabłyśnie na niebie...

Rzutem na taśmę, nie bez małych domowych perypetii (w końcu kiedy jak nie dziś musiał nam pęknąć w łazience wężyk od wody o_0) udało mi się przygotować kartkę z tagiem na drugie tegoroczne świąteczne wyzwanie na Rogatym blogu. Tym razem należało przygotować kartkę z kieszonką na taga. Ja wytyczne potraktowałam dość dosłownie i stworzyłam taką pracę:

Postawiłam na połączenie kolorów nietypowo świąteczne, ale bardzo przeze mnie lubiane: kraftowa baza, niebiesko-fioletowe tło, dużo odcieni kremowego i sepii oraz nutka zieleni, złota i miedzi.

Tekturki lubię ostatnio traktować pozłotą do drewna, dzięki której zyskują naprawdę elegancki charakter.


Tag tym razem jest bardzo prosty. Umieściłam na nim betlejemską gwiazdkę oraz drugi wers wierszyka znajdującego się na kieszonce:

Jeśli macie ochotę zobaczyć pozostałe zgłoszone na wyzwanie prace albo wziąć udział w kolejnym, kliknijcie w rogate logo poniżej:


Pozdrawiam serdecznie,



sobota, 6 lutego 2021

1/2021 Tag z zimową scenerią

Moja relacja z kartkami bożonarodzeniowymi ma od lat status "to skomplikowane", więc postanowiłam skorzystać z okazji i wziąć udział w wyzwaniach na rogatym blogu i przygotować 12 świątecznych kartek, po jednej w każdym miesiącu. W zeszłym roku w oparach pandemii udało mi się przygotować jedną kartkę, więc mam pewne szanse, żeby w tym roku pobić ten niechlubny rekord. A że w tym roku tematem przewodnim rogatych wyzwań są tagi, które bardzo lubię, jest chyba dla mnie jakaś nadzieja ;)

Na początek przygotowałam tag - shaker box z zimowym krajobrazem:


Tekturową bazę taga pomalowałam kredkami akwarelowymi i białą farbą.


Pod foliową szybką umieściłam cekiny, mikrokulki i brokat:


Górę taga ozdobiłam wstążką, dratwą i pokrytą brokatem różyczką:


Pracę oczywiście zgłaszam na rogate wyzwanie:



Pozdrawiam serdecznie,




poniedziałek, 25 maja 2020

12/2020 Wiosenna rocznica ślubu

Czasami nie da się uniknąć porównania się z innymi, zwłaszcza, kiedy wokół siebie ma się tyle utalentowanych osób, tworzących w różnorodny sposób. Ponieważ poniekąd wiąże się z tym moja praca, na co dzień oglądam to, co tworzy wiele osób i w wielu przypadkach budzi to mój niekłamany zachwyt. To też jednocześnie sprawia, że na to, co robię sama, patrzę w bardziej krytyczny sposób.

Nigdy nie myślałam o sobie w kategoriach artysty, bo wydaje mi się, że zawsze brakowało mi tego "artystycznego zacięcia", twórczego szaleństwa, a może nawet szału... Chociaż muszę uczciwie przyznać, że nie jestem do końca pozbawiona tego wariactwa i czasem daję się mu lekko ponieść. 

Lubię słowo "rzemieślnik", bo moim zdaniem wspaniale łączy ze sobą sztukę i rękodzieło. Rozumiem je jako określenie osoby, która posiada niemałą wiedzę z danej dziedziny, która poświęciła doskonaleniu swoich umiejętności sporo czasu, a rzeczy, które tworzy są pełne precyzji i profesjonalizmu. Czy rzemiosło jest tożsame ze sztuką? Dla mnie niekoniecznie, ale w moim odczuciu nie jest wcale niczym gorszym. 

Określenie "rzemieślnik" oddaje też idealnie mój charakter. Jestem precyzyjna, jestem dokładna. Lubię harmonię, lubię rzeczy ładne, dobrze wykonane. Potrafię nad jedną pracą spędzić mnóstwo czasu. Dbam o szczegóły. Kocham szczegóły! Te drobnostki, maleńkie elementy, które nadają pracy "pełni", takiego niepowtarzalnego sznytu, przesądzają o o statecznym jej odbiorze.

Kocham to, co udało mi się stworzyć pod nazwą Rapakivi. Tylko ja wiem, ile poświęciłam na to czasu, jak wiele kosztowało mnie to energii i nerwów, ile było tych wielkich niepowodzeń i maleńkich sukcesów, które powoli, mozolnie pchały mnie do przodu. Cieszę się, że mimo wszystko pozostałam wierna sobie.

Dzisiaj pokażę Wam kartkę z jednej z moich ukochanych kolekcji - Jolly&Bright. Jestem z niej dumna, bo jest bardzo różnorodna i chociaż została zaprojektowana z myślą o Bożym Narodzeniu, fenomenalnie sprawdza się także przy innych okazjach. Lubię uniwersalne papiery, mimo, że tematyczne kolekcje budzą mój nieukrywany zachwyt (o tym dlaczego nie kupuję "innych" papierów pewnie opowiem Wam przy jakiejś okazji). Myślę jednak, że jest coś naprawdę przyjemnego w odkrywaniu na nowo tych kilku wzorzystych kartek papieru i stawianie sobie wyzwania pt. "co jeszcze mogę z tego zrobić?".


Ta kartka jest stworzona z "zimowych papierów", a mimo to jest po prostu kwintesencją wiosny w zielono-kremowym wydaniu :) Jest totalnie moja i bardzo mi się podoba, czego nie mogę powiedzieć o wszystkich moich pracach. Jest przykładem tej mojej dłubaniny, rzemieślniczego zacięcia, zbytniego może skupiania się na szczegółach. To jest chyba jednak właśnie to, dlaczego pokochałam scrapbooking i robienie kartek, bo to skupianie się nad tym niewielkim formatem papieru, upychanie na nim mnóstwa warstw, warstewek, ozdób i ozdóbek pozwala odpocząć mojej głowie, sprawia, że myśli nie krążą chaotycznie pod czaszką, a mój przemęczony mózg odpoczywa w najbardziej przyjemny sposób.






Pozdrawiam serdecznie,


I jak zwykle gorąco Was zachęcam do zakupów w Rapakivi:

 

poniedziałek, 18 maja 2020

11/2020 Chrzest w pastelowych barwach

W sklepie Rapakivi ostatnio pojawiły się nowe bazy i pudełka w pięknych pastelowych odcieniach niebieskiego i różu. Długo szukałam ładnych, pastelowych papierów na bazy i pudełka. Te, które udało mi się znaleźć w 100% spełniły moje oczekiwania. Dzisiaj pokażę Wam jak radzą sobie w akcji :)

Kartka, którą chcę Wam pokazać, powstała z okazji chrztu świętego Filipa, o którego całkiem niedawno powiększyła się nasza rodzina i jest częścią prezentu od dumnego ojca chrzestnego:


Cała kartka to właściwie dwa papiery - pastelowy niebieski oraz biały karton 300 gsm, który wytłoczyłam za pomocą folderu do embossingu w urocze serduszka. Odrobina ciepłego żółtego koloru to tusz. 


Lubię takie kartki wykonane z "prostych materiałów" i często z czystą premedytacją unikam używania papierów do scrapbookingu. Czasem mam wrażenie, że w kolorowych wzorach znika gdzieś cała uroda kompozycji. Poza tym ja po prostu kocham papier w tej jego najprostszej, najczystszej postaci i uwielbiam pokazywać, jakie możliwości daje zwykła kartka papieru... no, może nie taka całkiem zwykła, bo raczej pokaźnej gramatury ;)


Ponieważ cała kartka to właściwie trzy kolory, chciałam nadać jej delikatności i przestrzenności poprzez zastosowanie wielu warstw. Z pomocą przyszły mi kosteczki dystansowe:



Poza papierem główną ozdobą pracy są drobne bukieciki z klasycznych róż i białych pręcików. Kolejny raz nie dodałam kolorowych liści - z resztek białego papieru wycięłam delikatne, ażurowe listeczki.


Kartkę zapakowałam do pięknego, pastelowoniebieskiego pudełka z okienkiem. Denko pudełka dodatkowo wyłożyłam białym papierem wytłoczonym w serduszka. Wydaje mi się, że pudełko jest tak śliczne, że taka niewielka ozdoba w zupełności wystarczy :)


Mam nadzieję, że nie wyjdę na chwalipiętę, jeśli napiszę, że naprawdę udał nam się ten rancik wokół okienka, który nadaje całości szalenie dużo elegancji:



A Wy robicie czasem takie kartki ze "zwykłego papieru"?

Miłego dnia :)



A te produkty znajdziecie na półkach Rapakivi:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...