sobota, 12 listopada 2011

Przygarnij kiwi :-)

Dzisiaj nie będzie o kartkach ani innych papierowych tworach, chociaż będzie o papierze i to sporo. Dzisiejszy dzień jest dla mnie wyjątkowy, bo dzisiaj, po bardzo długim okresie pełnym stresu, nieprzespanych nocy, pokonywania własnych słabości przeciwności losu, ale też wypełnionym śmiechem i radosnym oczekiwaniem, mogę przedstawić Wam owoc pracy mojej i mojej przyjaciółki Magdy – absolutnie nową i wyjątkową (mam nadzieję, że nie tylko dla nas ;-P) markę produktów do scrapbookingu i dwie nasze pierwsze kolekcje papierów. Każda z nich to sześć dwustronnych papierów w rozmiarze 12” na 12” – grubych (250 gsm), elastycznych, doskonałych do różnego rodzaju prac – cięcia, szycia, pokrywania mediami. Papierów wykonanych z dbałością o każdy szczegół po to, by jak najdłużej mogły przechowywać wszystkie ważne dla Was wspomnienia i podkreślić wyjątkowe chwile w Waszym życiu.

Pierwsza z kolekcji – Winter Elegance – to zima w ciepłym, radosnym wydaniu, pełna intensywnych barw przywołujących na myśl święta Bożego Narodzenia. Strona A to wariacje na temat płatków śniegu – idealnie sprawdzi się we wszystkich świątecznych i zimowych projektach. Strona B to proste, uniwersalne wzory – na każdą okazję, do każdego projektu, niezależnie od pory roku. Winter Elegance to nie kolejna zwykła sezonowa kolekcja - przekonajcie się sami :-)


Druga kolekcja – A Time4Joy – jest pierwszą, którą zaprojektowałyśmy w ramach linii papierów Simplicity. To pomysł, który zrodził się z naszej miłości do rzeczy prostych. Czasami jest tak, że zachwycają nas piękne, wzorzyste papiery, ale wszystko, czego nam potrzeba to coś zupełnie prostego. Czasem właśnie takie najprostsze rzeczy potrafią być źródłem ogromnej inspiracji. Simplicity to właśnie coś prostego. Tradycyjne wzory – paski, groszki i kratki, w różnych wariantach kolorystycznych. To papiery na każdą okazję – do prac clean&simple, eleganckich, wyszukanych projektów i mediowych szaleństw. A Time4Joy – premierowa kolekcja z serii Simplicity – to papiery utrzymane w tradycyjnej kolorystyce świątecznej. Wierzymy jednak, że sprawdzą się nie tylko w bożonarodzeniowych projektach. W końcu zawsze jest czas na radość :-)


W tym szczególnym dniu chciałabym podzielić się z Wami nie tylko tą radosną nowiną. Chciałabym, abyście naszą radość poczuli bardziej namacalnie… Dla wszystkich, którzy chcieliby na własnoręcznie przekonać się, jakie są nasze papiery, przygotowaliśmy candy, w którym możecie wygrać nasze kolekcje. A że nasza radość jest przeogromna, wygrać może nie jedna osoba, ale aż 3! Pierwsza otrzyma od nas obie kolekcje, kolejna zestaw Winter Elegance, a trzecia – papiery A Time4Joy.


Co zrobić, żeby wziąć udział w naszej zabawie? Wystarczy przygarnąć nasze zabawne ptaszysko – zrobić mu odrobinę miejsca na swoim blogu, albo polubić je na facebooku. Można też zrobić jedno i drugie, w ten sposób podwajając swoje szanse na wygraną. Szczegóły na temat candy znajdziecie na naszym .

Od dziś papiery Rapakivi można kupić w naszym firmowym sklepie. Koniecznie zaglądajcie też na naszą stronę internetową, gdzie w zakładce „gdzie kupić” będziemy umieszczać informacje o sklepach, w których można zakupić nasze kolekcje (przy okazji zapraszamy do współpracy wszystkich, którzy chcieliby, aby nasze papiery znalazły się na ich sklepowych półkach). Odwiedzajcie też naszego firmowego bloga – już jutro poznacie nasze fantastyczne DT, a niedługo pojawią się tam też pierwsze projekty wykonane z naszych papierów. Mam nadzieję, że spodobają się Wam nasze papiery i że w waszych scraproomach, scrapkącikach i na biurkach znajdzie się jakiś przytulny kącik dla uroczego ptaszka kiwi :-) Obiecuję, że nie mamy zamiaru poprzestać na samych papierach i jeszcze niejeden raz postaramy się Was miło zaskoczyć!

Na koniec została jeszcze jedna rzecz, o której chciałabym napisać. Ostatnia, ale nie znaczy to, że mniej ważna. Właściwie to najważniejsza. Rapakivi to nie tylko pomysł na firmę, na sposób realizowania siebie i swoich marzeń. To projekt, który pokazał mi, jak wielu wspaniałych ludzi mam codziennie obok siebie. Pokazał, jak wiele w życiu znaczy rodzina (i to nie tylko ta, która jest nam dana „z góry”, ale też ta, którą poniekąd wybieramy sobie sami), miłość, przyjaźń i zwykła ludzka życzliwość. Na koniec chciałabym podziękować wszystkim, którzy mnie wspierali, wytrzymywali mój niekiedy podły nastrój, pocieszali w niepowodzeniach, cieszyli się wraz ze mną, mieli dla mnie nie tylko dobre słowo, ale i pomocną dłoń, bez której ten projekt zwyczajnie by nie wypalił. Dziękuję za to, że byliście i jesteście. Wiem, że będziecie nadal :-***

Buziaki dla wszystkich :-*

niedziela, 6 listopada 2011

W deszczu jesiennych liści...

Kartka przygotowana na wyzwanie #86 na blogu The Shabby Tea Room - zupełnie rzutem na taśmę, bo chociaż zrobiłam ją wcześniej, zupełnie zapomniałam o sfotografowaniu, więc zdjęcia jakościowo fatalne, za co z góry przepraszam... może podmienię później, ale znając siebie, jak nic zapomnę... ehhh... Kartka w klimatach, które ostatnio najbardziej lubię - starociowa, poprzeszywana, pomazana distressami i poszarpana, w kolorze sepii. Barwnym akcentem są liście, wycięte dziurkaczami i pokryte glossy accents. No i tasiemka, której mogłoby nie być, ale jak ją już przyszyłam, nie było odwrotu o_O

Kartka prezentuje się tak:



Pozdrawiam :-)

piątek, 4 listopada 2011

Z groszkową wstążeczką

Jakiś czas temu obkupiłam się w pasmanterii w całe kilometry wstążek. Zazwyczaj używam jednokolorowych tasiemek - jakoś takie proste wstążeczki lepiej komponują mi się ze wzorzystymi papierami. No, ale kiedy zobaczyłam te cudne atłasowe tasiemki w groszki, nie mogłam się nim oprzeć. Groszki po prostu uwielbiam, więc zamiast przestać na jednej rolce, kupiłam ich pięć :-)

W pierwszej kartce użyłam białej wstążeczki w czarne groszki. Przygotowałam ją już dawno, na pierwsze kartkowe wyzwanie Scrapujących Polek, ale zapomniałam opublikować na blogu o_O Według wytycznych wyzwaniowych kartka miała być podłużna (dopasowana do koperty w rozmiarze DL), z trzema kwiatkami, wstążeczką i papierem w paski. Wyszło takie coś:



Druga kartka też powstała jakiś czas temu w wyniku testowania nowych przydasi. Podobnie jak pierwsza ma wymiary zbliżone do koperty DL. Wykorzystałam do niej czerwoną tasiemkę w białe groszki. Prócz zielonych listków jest to jedyny kolorowy akcent w bardzo stonowanej kartce w "starociowym" klimacie. Całość prezentuje się tak:




Przy okazji chciałam bardzo podziękować za wszystkie przemiłe komentarze pod poprzednim postem :-***

Pozdrawiam cieplutko :-)

sobota, 29 października 2011

Cukrowe serce

Od jakiegoś czasu chodzą za mną takie trochę starociowe klimaty. Bezapelacyjnie pokochałam przetarcia, przedarcia i różne szarpańce i nie potrafię się z nimi rozstać. W tej kartce też ich nie zabrakło. Powstała według mapki Mojo Monday 212 i palety kolorów PDCC105 - moim zdaniem idealnej do takich okołovintage'owych klimatów. Pomysł z kółeczkami znalazłam u Mrouh, w tym przecudnym, żółtym tagu i nieco zmodyfikowałam dla własnych potrzeb. A serce, które jest główną ozdobą kartki powstało w wyniku moich małych mediowych eksperymentów... I to eksperymentów bardzo udanych :-)





Buziaki :-*

piątek, 28 października 2011

Ale to już było...

Taka trochę powtórka z rozrywki - znajomy kształt, kolor i temat. Mały miszmasz z dwóch kartek (tej i tej) przygotowany z okazji zeszłotygodniowego ślubu koleżanki, którą znam od przedszkola. Kolory panny młodej to ecru i pomarańcz z dodatkiem zieleni, więc starałam się, żeby właśnie one przeważały na kartce. Trochę poszalałam z formą - najpierw miało być klasycznie i elegancko (w końcu to ślub...), ale potem postanowiłam dodać trochę przetarć, szarpań i crackle accents. Ostatecznie całość prezentuje się tak:



Nieco ozdobiłam też środek, bo kartka to bardziej taki tradycyjny telegram, więc bez kieszonki na okazjonalny suwenir ;-)



Pozdrawiam :-)

poniedziałek, 24 października 2011

Kocham żółty :-)

Zdecydowanie mój ulubiony kolor. No, może poza fioletowym i szarym... Więc żółtego taga nie mogłam sobie odpuścić :-) W założeniu miał być bardzo intensywny, taki mocno energetyczny, ale jak na niego patrzę... jak nic przychodzi mi do głowy to, co aktualnie mamy za oknem - złota polska jesień :-) Jest absolutnie prostacki - jak poprzednie mocno podarty, z odrobiną papierowej koronki i motylim akcentem. Trochę postarzony crackle accents, pociapany distressami, z warstwowym kwiatkiem na środku. Nie jest specjalnie oryginalny, zrobiony właściwie ekspresem (postarzone elementy dla szybszego efektu podsuszone na kaloryferze ;-P), ale i tak podoba mi się bardzo.




Tag oczywiście zgłaszam na wyzwanie Craft Artwork.

Pozdrawiam ciepło :-)

środa, 12 października 2011

Czerwone w białe groszki...

...czyli muchomorki przygotowane w ramach grzybowego ATC u Scrapujących Polek. Jako, że żadnych grzybowych elementów w swoich zbiorach nie posiadam, postanowiłam w tym przypadku posiłkować się moim wątpliwym talentem rysunkowym i narysowałam dwa dorodne muchomory... no, właściwie jeden dorodny, bo drugi trochę niewyrośnięty o_O Kapelusze pomalowałam czerwonym tuszem i pokryłam glossy accents. Kropki to oczywiście embossing. Tło jest również pomalowane tuszami, ale pokryte crackle accents, które po wierzchu wysmarowałam zielonkawymi perełkami w płynie, które pięknie wypełniły spękania. Do tego parę listków i ATC gotowe:


Grzybowe wyzwanie zakończyło się wczoraj wraz z wybiciem północy, ale dziś pojawiło się już nowe, równie interesujące. Zachęcam do zabawy :-)

Pozdrawiam ciepło w ten deszczowy, jesienny dzień :-*
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...