środa, 10 września 2014

16/2014 Tagowy plan lekcji - tutorial

Na blogu Rapakivi inspirujemy Was dzisiaj w temacie szkolny, bo w końcu wrzesień to czas powrotu do szkoły ;-)

Jako swoją inspirację przygotowałam plan lekcji do powieszenia. Jego bazą są tekturowe tagi, które znajdziecie w sklepie Rapakivi ---> klik, klik



Przygotowałam też mały tutorial. Zamiast planu lekcji można w podobny sposób stworzyć np. wiszącą ramkę na zdjęcia albo pozytywnik. 

Do wykonania planu lekcji wykorzystałam:

- 6 dużych, tekturowych tagów;
- papiery z kolekcji Lacy Sunset;
- lniany, bielony sznurek;
- kosteczki 3D, taśma piankową, klej introligatorski i nożyczki;
- tekturowe wycinanki: motylki, girlandy z motylkami, mini tagi i literki;
- białą farbę akrylową;
- tusze distress;
- papierowe serwetki; 
- dziurkacz rewolwerowy.

1. Brzegi tagów pokryłam białą farbą akrylową. Po wyschnięciu farby, za pomocą dziurkacza rewolwerowego zrobiłam w tekturkach otwory, dzięki którym na koniec połączę je w całość. 


2. Zabrałam się za ozdabianie tagów. Na początek każdy na środku okleiłam potuszowanym papierem. Dodałam kawałki kartek wydartych z brulionu, trochę nawiązując do tematyki szkolnej. Na koniec, za pomocą kosteczek 3D przykleiłam jeszcze jedną warstwę papieru. 



3. Wydrukowałam przygotowane wcześniej tabelki i literki, z których ułożyłam nazwy dni tygodnia. Wycięłam tabelki z papieru, pocieniowałam i przykleiłam za pomocą taśmy piankowej do bazy. 


4. Wycięłam wydrukowane napisy, pocieniowałam, podkleiłam taśmą piankową, rozcięłam literki, a następnie przykleiłam je do tabelek. To trochę pracochłonne, ale myślę, że efekt jest tego wart. Rubryczki na plan lekcji gotowe :-)



5. Na jednym z tagów ułożyłam napis "plan lekcji". Wykorzystałam do tego potuszowane tekturowe literki dostępne w naszym sklepiku. Z akrusza wycięłam też puste "okienka" po wykorzystanych literach. Według mnie to świetny sposób na wykorzystanie zużytych baz po tekturkach, a poza tym takie literki świetnie prezentują się na pracach ;-)



6. Teraz mogłam już zabrać się za ozdabianie poszczególnych kart. Wykorzystałam ścinki papierów do scrapbookingu, elementy powycinane z papieru Lacy Sunset, tekturowe motylki, girlandy i mini tagi. 

7. Na koniec przez wycięte wcześniej otwory przewlekłam kawałki bielonej dratwy i połączyłam ze sobą poszczególne karty. Gotowy plan lekcji prezentuje się tak (w wersji "na leżąco", bo w związku z trwającym u nas remontem cierpię na brak ścian z haczykami, na których mogłabym zwiesić pracę):


Plan lekcji gotowy ;-) 

Jeszcze tylko rzut oka na poszczególne karty:





Mam nadzieję, że mój tutek się Wam spodoba i że okaże się przydatny :-)

Pozdrawiam cieplutko,



Ivy



W pracy wykorzystałam m.in.




poniedziałek, 8 września 2014

15/2014 Creative Blog Tour

Tak się zastanawiam, czy ktoś tu jeszcze zagląda ;P Jeśli tak to mam nadzieję, że w niedługim czasie będzie tutaj więcej do oglądania... a tymczasem z trochę innej beczki ;-)

W zeszły poniedziałek zostałam zaproszona przez Klaudię do udziału w Creative Blog Tour --> klik, klik



I tu powinnam napisać kilka słów o Klaudii ;-)


Chyba nie ma nikogo w scrapowym świecie kto nie znałby Klaudii i Jej przepięknych prac, i choć raz nie odwiedził Jej bloga. Za każdym razem, kiedy tam zaglądam odkrywam coraz to nowe, fantastyczne cudeńka, które mogłabym oglądać godzinami. Klaudię poznałam dzięki Rapakivi - ok. półtora roku temu odpowiedziała na nasze DT Call, a ja jak zobaczyłam Jej e-mail skakałam pod sam sufit... bo w końcu, który sklep nie chciałby mieć w swoim Design Teamie tak fantastycznej projektantki? Klaudia okazała się być nie tylko wyjątkowo zdolną scraperką, ale przede wszystkim skromną, życzliwą, pełną ciepła osobą, z którą cudownie prowadzi się rozmowy o wszystkim i o niczym ;-)
 

Jednym z warunków zabawy jest odpowiedź na kilka pytań - i trudnych, i łatwych zarazem... postaram się za bardzo Was nie zanudzić ;-)

1. Nad czym obecnie pracuję?

Nad kilkoma rzeczami na raz, jak już mam to w zwyczaju ;-) Pracuję nad scrapem, który chodzi za mną od dawna, nad rameczką, której nie pokażę, dopóki jej komuś nie wręczę oraz nad kilkoma małymi i większymi projektami graficznymi z myślą o Rapakivi. 

2. Jak moja praca różni się od innych? 

Hmm... Ciężko odpowiedzieć mi na to pytanie. Pewnie jak każda scrapująca osoba chciałabym mieć swój oryginalny, niepowtarzalny i rozpoznawalny przez wszystkich styl, ale ciągle nad nim pracuję ;) W swoich pracach uwielbiam warstwy, przeszycia, kwiaty, mnóstwo drobnych dodatków, które urozmaicają całość i lniany sznurek, ale to chyba nic oryginalnego ;-) 

3. Dlaczego tworzę i piszę bloga?

Tworzę przede wszystkim dla siebie - to moje hobby, moja własna przestrzeń i mój czas tylko dla mnie. Takie cudowne, krótkie, wykradzione z życia momenty, kiedy mogę na chwile oderwać się od codziennych spraw i zrobić coś dla własnej przyjemności. 

Dlaczego piszę bloga? Szczerze odpowiem, że przede wszystkim dlatego, że chciałam przezwyciężyć własne kompleksy i taką moją dziwną nieśmiałość. Czy mi się to udało? Hmm... cały czas nad tym pracuję ;-P

4. Jak wygląda mój proces tworzenia?

Zasadniczo na myśleniu... zanim cokolwiek zrobię, obmyślam to sobie dokładnie w głowie, a to obmyślanie zajmuje mi naprawdę sporo czasu. Potem, kiedy wreszcie siadam do pracy, papier i nożyczki zaczynają żyć swoim życiem, a z tego, co sobie pierwotnie obmyśliłam czasem zostaje naprawdę niewiele ;-P Poza tym mam manię "dokładania". Uwielbiam styl clean&simple... oglądać w wykonaniu innych ;-) Ja niestety zupełnie tak nie potrafię. Umiem za to do każdej pracy wściubiać jakieś drobnostki - listki, pręciki, koraliki... i to w "tworzeniu" lubię najbardziej, to najlepiej mnie odstresowuje i uspokaja. Dlatego też zawsze muszę mieć pod ręką mnóstwo rzeczy... skutkiem czego na moim biurku i wokół niego powstaje nieopisany wprost bałagan.

Do udziału w zabawie chciałabym zaprosić dwie fantastyczne scraperki - Akę i Humę, które miałam przyjemność poznać osobiście :-)


Aka to niezwykle sympatyczna i ciepła osoba, a Jej prace mogłabym określić jednym słowem: magiczne! Prace Ani są delikatne, zwiewne i niezwykle kobiece. Dopracowane w każdym szczególe, zachwycające detalami stanowią prawdziwe małe dzieła sztuki. A jeśli ktoś jeszcze nie odwiedził Jej bloga (w co bardzo wątpię, bo to naprawdę niezwykłe miejsce) to zapraszam serdecznie tutaj ---> klik, klik



Huma jest radosną, ciepłą i bardzo serdeczną osobą. Prace Kingi zachwycają mnie zawsze ich delikatnością i pozorną prostotą. Pozorną, ponieważ każdy detal w pracach Humy ma swoje nieprzypadkowe miejsce, a Kinga przy użyciu niewielu dodatków potrafi zbudować niezwykły klimat swoich prac. Huma prowadzi fantastyczny blog ---> klik, klik To miejsce, gdzie nie tylko znajdziecie Jej cudowne prace, ale także inspirujące posty dotyczące wychowywania pewnego bardzo kreatywnego i sympatycznego malucha ;-)

Pozdrawiam serdecznie,

Ivy 

niedziela, 29 czerwca 2014

14/2014 Na różowo i z motylkami

Kartka przygotowana według mapki Mojo Monday 351 z papierów z kolekcji Rapakivi Lacy Sunset. To moja pierwsza praca z tych papierów, którą pokazuję na blogu.


Główną ozdobą kartki jest duża, angielska róża, którą pokryłam cienką warstwą brokatu. Do tego ożywiające całość, trochę jesienne, listki z Primy (odnalezione po porządkach w szafce z przydasiami), tekturki ze Scrapińca i tekturowe motylki z Rapakivi pokryte crackle accents. W tle potuszowana na brzegach serwetka z primowego wykrojnika.



Kartkę oczywiście zgłaszam na wyzwanie Mojo Monday 351.

Udanej niedzieli :-*


Ivy


Lista materiałów:

- biała baza do kartek A6;
- papiery z kolekcji Lacy Sunset (nr #3, #4, #5 i pasek z tagami #1);
- angielskie róże w kolorze bladoróżowym;
- tekturki: drobne motylki z Rapakivi i ornamenty Rae ze Scrapińca;
- sznurek lniany, naturalny;
- wykrojnik Prima Doilies - One;
- dziurkacz brzegowy Martha Stewart Doily Lace;
- tusze distress: victorian velvet, tea dye, antique linen;
- crackle accents;
- tusz Chalk Edgers Primy: white;
- biały brokat "Pierwszy śnieg" z Rapakivi;
- kosteczki dystansujące 3D. 

piątek, 27 czerwca 2014

13/2014 Z kieszonką

Kartka przygotowana według tej mapki z bloga Scrap-Map:


Czy Wy też lubicie przygotowywać prace na ostatnią minutę? Ja chyba jestem w tym mistrzem ;-P 

Wzięłam na warsztat papiery Bo Bunny z kolekcji Weekend Market... nie wiem nawet, ile czasu zalegały w moim koszyku z małymi padami. Kupiłam je pod wpływem impulsu, chyba ze względu na "geograficzne", podróżnicze wzory i na pewno ze względu na ten niebieski papier w kwiatuszki, z którego zrobiona jest kieszonka, chociaż osobiście za niebieskimi papierami nie przepadam... jakoś ciężko mi się z nimi pracuje, mimo że lubię wszelkie odcienie błękitu.

W każdym razie kartka wygląda tak:



Trochę odbiega od mapki, ale podobieństwo jest chyba widoczne. Brakuje sentencji, bo napisy na kartkach są moją małą zmorą, ale jakoś udało mi się zamaskować jej brak ;-P

Kartkę oczywiście zgłaszam na wyzwanie Scrap-Map - CardMapka#43

Pozdrawiam,


Ivy


Wykorzystane materiały:

- papiery z kolekcji Bo Bunny Weekend Market;
- tekturowe motylki z Rapakivi;
- crackle accents;
- perfect pearls w kolorze heirloom gold;
- tusze distress: wild honey, tea dye, walnut stain;
- kwiatki i pręciki dostałam kiedyś w prezencie od Ani/Rudolpha ;-)

środa, 25 czerwca 2014

12/2014 Zakochane koty :-)

Czyli nietypowa kartka ślubna, którą przygotowałam na specjalne zamówienie dla przesympatycznej Pani Natalii :-) Państwo Młodzi to miłośnicy kotów, stąd para kotków na kartce. To bardzo udany lift tego mojego starocia ---> klik, klik. Od oryginału wolę go 100 razy bardziej, co chyba świadczy o tym, że się rozwijam ;-P


Przy okazji to moja propozycja na kiviowy Product Zoom #3, w którym razem z Noomiy i Rudolphem zmierzyłam się z lnianym sznurkiem ;-P Ze sznureczka stworzyłam kocie ogonki splatające się w serduszko. Sznurek pokryłam gdzieniegdzie cienką warstwą złotej farby akrylowej. Na zdjęciu widać to baaardzo słabo (troszkę na brązowym kotku), więc musicie uwierzyć mi na słowo ;-) Sznurek bardzo dobrze poddaje się różnego rodzaju mediom, a użycie farby sprawiło, że stał się troszkę sztywniejszy i łatwiejszy w układaniu. 


Baza kartki to papiery z kolekcji Lacy Sunset - aktualnie moja ulubiona kremowa koronka nr #5 i żółta, koronkowa strona papieru nr #6, którą tak bardzo umazałam distressami, że straciła całą swoją "żółtość" ;-P

Jeśli macie ochotę zobaczyć, jak ze sznurkowym tematem poradziły sobie Noomiy i Rudolph zajrzycie koniecznie na blog Rapakivi ---> klik, klik

Pozdrawiam,


Ivy


Lista materiałów:

- papier Warm Memories #8;
- papier Fairy Floss #7;
- papier Lacy Sunset #5;
- papier Lacy Sunset #6;
- wykrojnik Memory Box - Cherish Border Die;
- papierowa koronka Heyda;
- tusze distress: tea dye, antique linen, shabby shutters, spun sugar i victorian velvet. 

środa, 4 czerwca 2014

11/2014 I Komunia Święta w bieli

Sezon komunijny ma się już ku końcowi, ale ja na blogu nie pokazałam jeszcze ani jednej komunijnej kartki... muszę więc szybko to nadrobić, bo w ciągu ostatnich tygodni kartek z tej okazji powstało u mnie sporo. Były też zaproszenia, podziękowania i opakowania na czekoladę w hurtowych ilościach ;-) 


Kartka, którą chcę Wam pokazać dzisiaj to zdecydowanie moja ulubiona. Wykonałam ją na bazie w formacie DL, niemal w całości z papieru wizytówkowego. Wzorowałam się na tej pięknej kartce Klaudii --> klik, klik, chociaż ciężko nazwać to liftem ;-) Kartkę dostałam od Klaudii w zeszłym roku w prezencie i od tego czasu stoi sobie na półeczce, na honorowym miejscu pozostając niedoścignionym wzorem dla moich prac ;-P 


Główną ozdobą kartki jest prosta, bardzo klasyczna i przy tym elegancka hostia... Żeby dodać jej jednak trochę delikatności, zestawiłam ją z... bombką z Wycinanki ;-P Wystarczyło odciąć bombkową zawieszkę i piękna ramka/rozeta gotowa ;-) Ja pokryłam moją najpierw chalkiem Primy w kolorze białym, a potem crackle accents i posypałam śnieżnobiałym brokatem. Niedoschnięty tusz zmieszał się z crackle, więc miejscami pęknięcia były słabo widoczne, ale efekt naprawdę wyszedł fajny, chociaż na zdjęciach praktycznie niewidoczny o_0



Poza hostią na kartce znalazło się oczywiście kilka kwiatków, w tym moje ulubione róże z tiulem i śliczne zawilce z brokatem. Do tego kilka zdekonstruowanych pręcików w kiściach, maleńkie motylki i półperełki. Bardzo podoba mi się ta kompozycja i myślę, że nie raz po nią jeszcze sięgnę... Gdyby tak hostię zastąpić np. serduszkiem powstała by całkiem fajna kartka ślubna ;-)

Pozdrawiam,

Ivy

wtorek, 3 czerwca 2014

10/2014 Nowa kolekcja Rapakivi - kto zgadnie jakie ma kolory? ;-)

Niedługo na półki Rapakivi trafi nowiuśka kolekcja papierów. Są wzorzyste, duże (nareszcie 12" x 12" :-)) i jestem w nich zakochana... jak to każda "matka", która kocha swoje "dziecko" ;-P

Zanim na kiviowym blogu odsłonimy je w pełnej krasie, mamy dla Was zabawę ;-)


Więcej informacji znajdziecie tutaj ---> klik, klik

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...